Amador - 3 gwiazdkowe doświadczenie

 · 9 mins read

W końcu nadarzyła się okazja, aby opisać kolejną Fine Diningową kolację w restauracji z gwiazdkami @michelinguide którą odwiedziliśmy latem. Wybór padł na trzygwiazdkową restaurację Szefa Kuchni Juan Amador (@juanamadorofficial) w Wiedniu. Restauracja ta jest również członkiem luksusowego Les Grandes Tables du Monde.

Amador to awangardowa restauracja usytuowana poza historycznym centrum Wiednia. Trzeba się postarać, żeby tutaj trafić, bo wejście jest nieco ukryte i dość skromne. Restauracja Amador mieści się w piwniczce wyłożonej czerwonymi cegłami.

Sala umiejscowiona w piwnicy wyłożonej czerwonymi cegłami. Okrągłe, duże stoły przykryte są białymi obrusami. Każdy stół jest postawiony na okrągłym, czerwonym dywanie. Na stołach są umieszczone czerwone szklanki i wazon z białą kalią.


  

Nasze menu dostaliśmy w formie zalakowanego listu z własnoręcznym podpisem Szefa kuchni. Zostało ono podzielone na trzy sekcje. Pierwsza: “Tapas and snacks”, druga: “Mar Y Muntanya” i trzecia: “Childhood Memories”.

Zdjęcie zalakowanej, białej koperty z czerwonym napisem/hashtagiem amador loves you i z logo Rails and Chateaux.


  

Degustacja:

Tapas and snacks

Tatar Wołowy/musztarda/szczypiorek

Kulka z tatara na chipsie z tapioki. bakłażany.

Na małym białym postumencie, stylizowanym na marmur leży na białym chipsie gładka kulka z tatara. Udekorowana na szczycie małym plasterkiem korniszona i kropką musztardy.


  

Burak/chrzan/olej z pestek dyni

Sferka z esencją buraczaną doprawiona chrzanem. bakłażany.

Na dwóch ceramicznych łyżkach umieszczone są spore, intensywnie czerwone sferki udekorowane wiórkami chrzanu i podlane ciemnym olejem z pestek dyni.


  

Kurczak/sałata/Cecina de Leon

Piękne mini kanapeczki z logiem restauracji Amador. Były ekskluzywną wersją sałatki cezara, podrasowaną hiszpańską szynką wołową “Cecina de Leon”. Order Wesołego Bakłażana za zachwycającą przekąskę. bakłażanów.

Na przezroczystej plastikowej podkładce położone są 3 mini kanapeczki. Białe bułeczki mają wypalone logo restauracji. W środku kanapki widać kawałki mięsa i wystający liść sałaty.


  

Bakłażan/pomidor/żółtko

Małe tartaletki z pomidorowym macaronikiem i musem bakłażanowym. Podane na niezwykłej ceramice. bakłażany.

Na białych podstawkach ceramicznych, kształtem przypominających skapujący lukier, położone są mini tartaletki z kremowym nadzieniem.


  

Gazpacho/krewetka Red Royal/bazylia

Gazpacho w formie chipsa było zaskakujące. Pod spodem znajdowała się espuma pomidorowa, pod którą czekały na nas krewetki. Kontrastu dodawała granita bazyliowa. bakłażany.

W okrągłym, białym talerzu przypominającym oponę, widać puszystą białą espumę, na której ułożony jest czerwony dysk z gazpacho a obok jest porcja zielonej, bazyliowej granity,


  

Dungeness crab (Kieszeniec magister)/papryka/Pimenton

Mieliśmy dużo radości z tego dania. Chmury ciekłego azotu zawsze robią na mnie wrażenie. Oprócz wizualnych atrakcji, te krabowe placki były też niesamowicie smaczne i ciekawe. Z zewnątrz chrupiące, o porowatej strukturze a w środku delikatne. Były przyjemnie pikantne i paprykowe. Rewelacja! W wersji wegetariańskiej zamiast kraba użyto grzybów. Te pyszności dostają oczywiście Order Wesołego Bakłażana. bakłażanów.

Pomarańczowe placki ułożone są na ciemnych kamieniach w białej misie. Całość spowita dużą ilością pary.


  

Mar Y Muntanya

Pieczywo

Po przekąskach, w oczekiwaniu na dania główne, zaserwowano pieczywo. Były to dwa rodzaje chleba na zakwasie oraz paluchy pszenne. Jako dodatki mieliśmy do dyspozycji sól w płatkach Maldon z Anglii, dwa rodzaje hiszpańskiej oliwy z oliwek oraz francuskie masło. bakłażany.

Na stole w szarym koszyku z filcu umieszczone są kromki chleba i pszenne paluchy. Obok leży szklana miseczka z oliwą i stożek z masła na szklanej podstawce wypełnionej wewnątrz sianem.


  

Lody beurre blanc/królewska ostryga/mleko z orzechów laskowych/kawior

Pianka z mleka z orzechów laskowych, maślane lody, doskonały kawior z jesiotra i ugotowane ostrygi. To signature dish (danie popisowe) Szefa Kuchni. Harmonijne i delikatne. Smaki komponowały się perfekcyjnie. I oczywiście zasłużony Order Wesołego Bakłażana! bakłażanów.

W białym głęboki talerzu znajduje się duża ilość piany z mleka. Na pianie leży porcja kremowych lodów a na lodach duża porcja kawioru.


  

Piotrosz/foie gras/kalarepa/mak

Ryba była obtoczona w maku, który nadawał gorzki smak. Znalazły się tam też kurki i krem z fermentowanego czosnku. bakłażany.

W białym, płaskim talerzu, fakturą przypominającym marmur, leży porcja ryby obtoczona w ziarnach maku. Pod rybą widać pomarańczowo biały sos i kawałki kurek.


  

Sola Bolognese/krewetka Carabinero/pomidor/oliwa z oliwek Manni

To było jedno z dań głównych do wyboru. Zamówiliśmy więc dwa różne, żeby spróbować obu. Rybę ozdabiał smażony makaron, jako nawiązanie do oryginalnego bolognese. Znalazł się tam też boczek, który był tutaj dominującym smakiem. Całość skropiona została oliwą z toskanii. bakłażany.

W białym głębokim talerzu, leży na w pomarańczowym sosie przysmażona sola. Na niej ułożona jest jedna nitka sztywnego, smażonego makaronu.


  

Homar norweski/fasolka/tuńczyk/anchois

Drugie danie główne do wyboru. Homar z pomidorową espumą w otoczeniu sosu z zielonej fasolki. Znalazł się tam też tatar z tuńczyka w postaci kulki otoczonej pomidorowym żelem. Całość skropiona była włoską oliwą z oliwek. bakłażany.

W białym, dużym talerzu znajduje się intensywnie zielony sos na którym jest duży kawałek mięsa homara. Na homarze ułożona jest różowa pianka pomidorowa. Obok homara leży intensywnie czerwona kulka z tatarem. Po drugiej stronie homara leży żółty chips.


  

Wołowina z jagodami

Ponieważ jedna z Degustujących Istot nie je ryb i owoców morza, to zaproponowano jej inne danie główne spoza menu. Które bardzo tej Istocie przypadło do gustu. Wołowina z żelem mango i jagodową kruszonką. bakłażanów.

Na środku dużego białego talerza jest ciemno czerwony sos. W centrum położony jest duży, prostokątny kawałek usmażonej wołowiny. Na mięsie położone są kosteczki mango i żel mango.


  

Gołąb Mieral/kawa/por/prawdziwki

Zapowiedź dania głównego. Pianka z pora skrywała krem prawdziwkowy i pokrojone mięso gołębia. Opruszona była pudrem kawowym i skropiona olejem kawowym. Ogromnie spodobało mi się to połączenie, mimo, że nie przepadam za gołębiem. I zaskakując sama siebie przyznaję Order Wesołego Bakłażana. bakłażanów.

Biały talerz przypominający oponę w którego środku znajduje się beżowa piana posypana czarnym pudrem.


  

Gołąb Mieral/brzoskwinia/grzyby/kawowe curry

Tym razem już większe kawałki piersi gołębia z dodatkiem kapusty włoskiej, prawdziwka, topinamburu i kawowego curry. bakłażany.

Na płaskim szarym talerzu umieszczone są różowe kawałki piersi gołębia, obok plasterki prawdziwków i listeczki kapusty włoskiej. Całość polana ciemnobrązowym sosem.


  

Wiśniowe serce/kwiaty wiśni/sake/kakao

Predeser. Pianka z kwiatów wiśni z sorbetem wiśniowym i granitą czekoladową. Ozdobiona czekoladowym wężykiem. Zdania były przy naszym stoliku podzielone, bo niektórzy jednak wolą bardziej słodkie desery. Ja właśnie odwrotnie i predeser smakował mi bardziej niż deser. Choć oba były świetne. Kolejnym dużym plusem był fakt, że to danie nie zawierało nabiału. Dla mnie deser idealny i za to przyznaję Order Wesołego Bakłażana! bakłażanów.

W białym głębokim talerzu jest kula z białej pianki. Na piance znajduje się wężyk czekoladowy z przyklejonymi ciemnymi listeczkami.


  

”Spacer po Wachau”

Przyszedł czas na deser i morelowe assiette, czyli morela w kilku odsłonach. Morelowe lody, morelowy sos, plasterki moreli, chips morelowy i morelowe nadzienie w bryłce serka. Do tego dodatek yuzu i chrupiąca wariacja na temat strudla. bakłażanów.

Na białym talerzu, pośrodku jest plama morelowego sosu, po prawej rurka z serkiem w środku i plasterkami moreli na górze. Po lewej stronie prostokątna bryłka białego serka, na której leżą płasko pomarańczowe plasterki moreli, na nich porcja pomarańczowych lodów i morelowy cienki płatek.


  

Childhood Memories

”Fioletowy deszcz”

Czekoladki z nadzieniem z likieru Cassis i czarnego bzu. bakłażany.

Na przeźroczystej podkładce położone są trzy fioletowe czekoladki.


  

”Nimm 2”

Pomarańczowo-cytrynowa sferka. Słodka i orzeźwiająca. bakłażany.

Na ceramicznych, białych łyżkach znajdują się żółte sferki ozdobione żółtym, szklistym dyskiem.


  

”Bounty”

Piękny kokosowo-czekoladowy lizak lodowy z logiem restauracji Amador. bakłażanów.

Płaski, okrągły lizak na patyku. W środku ciemne kółko na którym widnieje wytłoczone logo restauracji a naokoło ciemnego jest jasny, kremowy okrąg.


  

“Lodowa kanapka”

Lodowa kanapka złożona z wafelka i lodów z fasoli tonki i maliny. bakłażany.

 Na szklanej paterze umieszczone są trzy kanapki lodowe. Każda kanapka ma trzy kolory lodów: brązowy, różowy i zielony.


  

“Złoty pocałunek”

Tak zwane ciepłe lody. Słodka pianka z marakui, oblana czekoladą i udekorowana płatkiem złota. bakłażany.

 Na przeźroczystej podkładce umieszczone są czekoladowe formy w kształcie czapeczek skrzatów ze złotym pomponem.


  

“Szlafmyca”

Na zakończenie, na dobranoc dostaliśmy shocik. Blue gin, tonik i tarnina. Intensywne zakończenie kolacji, które było świetne. bakłażanów.

 Mała szklanka z wypełniona białym kremem.


  

Podsumowanie:

Pobyt w restauracji Amador był niezwykły. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, zero niedociągnięć. Obsługa była rewelacyjna, chyba najlepsza z jaką się spotkaliśmy do tej pory. Idealnie zbalansowana pod względem uprzejmości i poczucia humoru. Było elegancko i profesjonalnie, ale nie sztywno.

Mnogość technik do przygotowania elementów każdego dania i to jak bardzo były skomplikowane robiło wrażenie. Nie dało się zapomnieć, że znajdujemy się w trzygwiazdkowej restauracji.

Ktoś kto myśli, że w takich restauracjach klasy Fine Dining nie można się najeść, na pewno nie był u Amadora. Porcje jak widać były solidne i ilość dań też była duża.

Mimo, że do kuchni hiszpańskiej nadal się przekonuję, to było bardzo smacznie i pięknie. Kompozycje składników w daniach były często zaskakujące i nowatorskie.

Żałujemy, że nie mogliśmy się zobaczyć z Szefem Kuchni, ale wychodząc mieliśmy okazję podziwiać nagrody jakie otrzymał.

Półki na których stoją szampany, przewodniki, statuetki sztućców i plakietka z trzema gwiazdkami michelin.


  

Za menu degustacyjne w restauracji Amador zapłaciliśmy 245 euro za osobę plus napiwek, który nie był doliczony do rachunku.

Restauracja Amador otrzymuje: 248/250!

Link do restauracji Amador

Data degustacji: 29.08.2020

Adres: Grinzinger Str. 86, 1190 Wiedeń, Austria

Obrazek tytułowy: Sola Bolognese