Copernicus

 · 6 mins read

W sierpniowy letni dzień wybraliśmy się na romantyczną kolację do Krakowa. No dobra, romantyczny obiad w zasadzie. Było tak pięknie. Słońce, ciepło i otwarte restauracje.

Poniżej zdjęcie katedry wawelskiej.

Zdjęcie katedry na wawelu.


  

Na menu degustacyjne poszliśmy do restauracji Copernicus ( @copernicusrestauracjakrakow), gdzie Szefem kuchni jest Marcin Filipkiewicz (@mfilipkiewicz). Restauracja ta posiada rekomendację Michelin Guide (@michelinguide), konkretnie Plate oraz rekomendację Gault & Millau (@gaultmillaupolska).

Zdecydowaliśmy się na 9 daniowe degustacyjne menu Szefa Kuchni. Było jeszcze do wyboru 5 i 7 daniowe.

Degustacja:

Consommé botwinkowe/ lody jogurtowo-cytrynowe/łosoś

Kolacja rozpoczęła się tradycyjnie od amuse-bouche. bakłażany.

Na błękitnym talerzu leży porcja białych lodów otoczonych consomme buraczanym i ozdobione kawałkami łososia.


  

Pieczywo

Następnie przyniesiono nam pieczywo. Były to małe obwarzanki, focaccia, chleb i maca. Do tego dostaliśmy różne smarowidła: smalec z białej fasoli z nasionami, konfitura z suszonych pomidorów i suszonych śliwek oraz masło z oliwą pietruszkową. bakłażany.

 Na stole na trzech małych drewienkach leżą dwie białe miseczki. Jedna z czerwoną pastą z pomidorów, druga z masłem. Na trzecim drewienku leży krążek ze smalcu z fasoli, obtoczony w maku i ziarnach. Na dalszym planie na białym talerzu i serwetce leżą różne pieczywa.


  

Sałatka z zielonych i czerwonych pomidorów z razowym chrustem

Bavarese z pomidorów podane z kawałkami pomidorów i sałatą. Jako chrupiący dodatek pojawił się tu razowy chrust. bakłażany.

Pośrodku białego talerzyka ułożona jest biała kulka Bavarese, otoczona kawałkami małych pomidorów i sałaty. Na pomidorach leżą cienkie, chrupiące plasterki chleba. Całość skropiona jest pomarańczowym sosem.


  

Pieczony kalafior z cytrynowym hummusem

Doskonały, lekko orzechowy smak pieczonego kalafiora pięknie komponował się z cytrynowym hummusem. Orzeszki pinii jeszcze tą orzechowość podkreślały. Chętnie przyznaję tej przystawce Order Wesołego Bakłażana. bakłażanów.

Na płaskim, białym talerzu leżą brązowe różyczki kalafiora. Pośrodku posmarowany jest hummus. Całość posypana orzeszkami pinii i udekorowana natką pietruszki.


  

Łosoś jurajski z łąckim jabłkiem i chrzanem wasabi

Delikatny łosoś w towarzystwie creme fraiche, wasabi, selera naciowego i kawioru z kompresowanego jajka. Smakowite połączenie, które zdecydowanie zasługuje na Order Wesołego Bakłażana. bakłażanów.

Na szarym talerzu położony jest prostokątny kawałek łososia. Na łososiu położone są zielone listki i cienkie paski selera naciowego oraz białe i przezroczyste kulki. Obok łososia znajdują się porcje zielonego kremu wasabi.


  

Foie gras z chutney truskawkowym

Na talerzu znalazło się zarówno pate z foie gras jak i smażone foie gras. Dla przełamania ciężkości dodano plasterki truskawek i truskawkowy chutney. Bardzo ciekawa kombinacja. Szkoda tylko, że foie gras było tak malutko. bakłażany.

Na płaskim, ciemnoszarym talerzu leży kawałek przysmażonej wątróbki, porcja pate, plasterki truskawek, dwie porcje chutney truskawkowego i kropki różowego żelu.


  

Consommé z młodej cebuli ze śliwką Sechlońską i pierożkami

Smaczny, esencjonalny bulion z jednym dużym pierożkiem nadzianym również intensywnym śliwkowym nadzieniem. bakłażany.

Ciemny bulion w białym głębokim talerzu. W bulionie zanurzony jest nieco duży pieróg z ciemnym nadzieniem. Obok leżą kawałki cebulek.


  

Pstrąg ojcowski z zielonymi warzywami i miodem pitnym

Pyszny pstrąg z chrupiącą skórką z musem szpinakowo miodowym oraz grillowaną cebulką dymką. Świetne danie, któremu również przyznaję Order Wesołego Bakłażana. bakłażany.

Na białym, płaskim talerzu leży kwadratowy kawałek ryby z przypieczoną brązową skórką. Obok leżą szkliste listki szpinaku i grillowana cebulka dymka w całości.


  

Intermezzo

Przyjemne intermezzo z mirabelki z syropem miętowym, chili oraz z sorbetem cytrynowym. bakłażany.

W białej miseczce umieszczony jest pomarańczowy sos a na nim położona jest porcja sorbetu cytrynowego.


  

Jagnię w miętowym sosie z konfiturą z musztardy i piklowaną oberżyną

Na danie główne podano jagnięcinę. Mięso było miękkie, rozpadające się a dodatki świetnie skomponowane. bakłażany.

 Na białym głębokim talerzu ułożony jest plasterek mięsa w sosie. Na mięsie ułożony jest fioletowy, podłużny kawałek bakłażana oraz porcje ziarnistej musztardy. Obok mięsa widać również pomarańczowe puree.


  

Predeser

Lody chlebowe z chrupkiem z chleba. bakłażany.

 W głębokiej białej miseczce z brązowym brzegiem, leży porcja jasnobrązowych lodów z chrupkiem pośrodku i białą kruszonką.


  

Sernik waniliowy z czekoladowymi lodami i czarną porzeczką

Pierwszy deser. Był to sernik, podany z lodami czekoladowymi, granitą porzeczkową i sosem porzeczkowy. bakłażany.

 Na białym talerzu leżą dwa kawałki serniczka w formie łezki i półkuli z widocznymi ziarenkami wanilii, obok porcja lodów czekoladowych, porcja czerwonej granity porzeczkowej i gałązka żółtych porzeczek. Ozdobione czerwonym sosem.


  

Śmietankowe parfait z malinami i consommé z kwiatów czarnego bzu

Rewelacyjny, lekki deser. Słodki, ale bez przesady. Z delikatną bezą i nutami owocowymi. Rzadko, ale jednak zdarza się, że deser dostaje ode mnie Order Wesołego Bakłażana i tak jest właśnie w tym przypadku. bakłażanów.

Na białym talerzu, białe kawałki parfait i pokruszonej bezy. Są tam jeszcze kawałki malin, pomarańczowe płatki kwiatów oraz zielone listki. Kelner nalewa z ceramicznego, białego dzbanka przezroczyste consommé.


  

Słodkości na pożegnanie

Czyli tzw. Petit Four na które składały się różne pralinki i ciastka, w tym cantucci. bakłażany.

Na czarnym, prostokątnym kamieniu ułożone są czekoladowe pralinki i ciasteczka.


  

Podsumowanie:

Przed wyjściem mieliśmy jeszcze okazję zwiedzić taras na dachu budynku restauracji. Widok był przepiękny. Mogliśmy podziwiać oświetlony Wawel i zobaczyć jak sala restauracyjna wygląda z góry.

Widok na salę restauracyjną z tarasu.

Widok przez przeszklony dach na salę restauracji.


  

Widok na Wawel z tarasu restauracji.

Jest już ciemno i widać pięknie oświetlony Wawel.


  

Kolacja 9 daniowa na którą złożyły się też liczne drobiazgi od Szefa Kuchni kosztowała nas 350 zł za osobę. Napiwek nie był doliczony do rachunku, więc oczywiście zostawiliśmy odpowiednią sumę w etui na stoliku.

Kolacja była wspaniała. Idealnie się wpasowała w nasz gust. Jedyne co moglibyśmy jeszcze chcieć to większe porcje, ale stosunek jakości do ceny i tak bardzo dobry.

Obsługa była bardzo dobra. Pan który nas obsługiwał chętnie opowiadał o szczegółach każdego dania i tworzył bardzo serdeczną atmosferę.

Szczerze to dziwimy się, że restauracja ma tylko Plate od Michelin Guide, bo my chętnie dalibyśmy jej gwiazdkę za tak wspaniałą kuchnię. Gwiazdki dać nie możemy, ale możemy i dajemy Odznakę Wesołego Bakłażana za wspaniały wieczór i doskonałe potrawy.

Odznaka Wesołego Bakłażana

Restauracja Copernicus otrzymuje: 243/250

Link do restauracji Copernicus

Adres: Kanonicza 16, Kraków

Obrazek tytułowy: Łosoś jurajski