Hotel Sacher

 · 7 mins read

Korzystając z wakacji wybraliśmy się pociągiem do Wiednia na kilka dni. Mimo napiętego grafiku nie mogliśmy sobie odmówić wizyty w słynnym Hotelu Sacher i jego docenionej przez @michelinguide restauracji Restaurant Rote Bar.

Wnętrze Restaurant Rote Bar robi wrażenie, swoją elegancją i przepychem.

Wygodne, czerwone kanapy ustawione rzędem przy ścianie z czerwonymi poduszkami obszytymi złotą tasiemką. Ściany i sufit są również czerwone ze złotymi elementami. Na ścianie po lewej stronie wisi duży obraz malowany farbami olejnymi na którym widnieje biały pies z ciemnymi łatkami. Z przodu widać zastawione elegancko stoły z białymi obrusami. W tyle widać drewniany, zdobiony bar.


  

Mogliśmy swobodnie zrobić kilka zdjęć, ponieważ udało nam się być tylko we dwoje na całej sali.

Widok na środek sali restauracji. Z sufitu zwisa kryształowy, pozłacany żyrandol. Wykładzina na podłodze jest również czerwona.


  

Pięknie złożona biała serwetka położona na talerzu z logiem Hotelu Sacher. Obok położone są srebrne sztućce.


  

Mieliśmy w planach po lunchu u Sachera iść do trzygwiazdkowej restauracji Amador (o której można przeczytać tutaj) dlatego musieliśmy zachować umiar, co było niezwykle trudne, ponieważ menu wyglądało świetnie.

Szefem Kuchni w restauracji Restaurant Rote Bar jest Dominik Stolzer (@dominikstolzer).

Degustacja:

Pieczywo

Na początek zostaliśmy poczęstowani chlebem na zakwasie z dwoma rodzajami masła. bakłażany.

Na stole przykrytym białym obrusem, na białym talerzu leży okrągły bochenek chleba przekrojony na cztery części. Obok są dwie małe, białe miseczki z masłami.


Amuse-bouche

Chłodne, idealne na upalny sierpniowy dzień gazpacho z melonem. bakłażany.

Na owalnym białym talerzu, na małej, białej papierowej serwetce leży niewielka szklanka wypełniona czerwonym gazpacho. Na górze ozdobiona malutkimi grzankami i rzeżuchą.


Oryginalna tarta Sachera z gęsich wątróbek

Tarta z gęsich wątróbek podana z brioszką z orzechami laskowymi. Świetna kremowa wątróbka, której tłustość przełamywała galaretka z moreli i dżem z czarnego bzu. Smakowała nam tak bardzo, że przyznajemny jej order Wesołego Bakłażana. bakłażanów.

Na białym, owalnym talerzu leży po prawej trójkątny kawałek tarty z warstwami musu z wątróbki z warstwą pomarańczowej galaretki pośrodku i na wierzchu. Na środku, na wyciętym kwadracie z pomarańczowej galaretki, leży czarny dżem z owocami bzu ozdobiony chrupkiem. Za dżemem położona jest pozłacana kulka. Po prawej leży mała brioszka z kawałkami orzechów na wierzchu.


Tatar z lodami winogronowo-musztardowymi

Świetny tatar, dobrze doprawiony. Pierwszy raz próbowaliśmy połączenia tatara z winogronami i było ono niezwykle udane. bakłażany.

Na białym talerzu po lewej jest tatar, ułożony krążek, posmarowany od góry majonezem, udekorowany zielonymi i fioletowymi liśćmi. Po prawej stronie w kulistym zagłębieniu talerza ułożona jest porcja musztardy z gorczycą oraz lody winogronowe.


  

Wiener Schnitzel

Wiener Schnitzel - wiedeńskie eskalopki z cielęciny z ziemniakami pietruszkowymi i mieszanką sałatek. Za ten genialny Schnitzel i smaczne ziemniaczki zdecydowanie należy się order. Zestaw sałatek pewnie byłby lepszy, gdyby każda z nich podana była osobno, bo tak niestety ich smaki się mieszały ze sobą. Natomiast zachwyciła nas cytryna, która była pomysłowo i ślicznie zapakowana w siateczkę zabezpieczającą przed spadaniem pestek. bakłażany.

Na dużym płaskim talerzu leżą dwa sznycle, jeden na drugim. Po prawej stronie obok sznycli ułożone są połówki ziemniaków, polanych tłuszczem i posypanych pietruszką. Po lewej stronie leży połówka cytryny zapakowana w żółtą siateczkę, zawiązaną bordową wstążką.


  

Tutaj sznycle z zestawami surówek. Jak można zauważyć były to w zasadzie dwa ogromne sznycle, ułożone jeden na drugim. Tego się zupełnie nie spodziewaliśmy, ale daliśmy radę. Były zbyt pyszne, żeby je zostawić.

Na stole z białym obrusem są dwa duże, płaskie talerze ze sznyclami i dwa głębokie talerze z sałatkami.


  

Torcik Sachera

Po niesłychanie obfitym daniu głównym przyszedł czas na deser. Oryginalny Sacher-Torte z bitą śmietaną. Na szczęście zamówiliśmy tylko jedną porcję klasycznego czekoladowego torcika, bo choć był doskonały to nie dalibyśmy rady zjeść więcej. Oczywiście przyznajemy mu naszą odznakę i bakłażany.

Kawałek czekoladowego torcika z porcją bitej śmietany na białym, małym talerzyku. Obok leżą srebrne sztućce. Widok z góry na torcik.


  

Sacher-Torte smakuje najlepiej na miejscu, ale można go sobie także kupić na wynos albo nawet zamówić prosto z Wiednia, co mam ochotę niedługo przetestować.

Kawałek czekoladowego torcika z porcją bitej śmietany na białym, małym talerzyku. Obok leżą srebrne sztućce. W tle widok na salę restauracji.


  

Praliniki

Na sam koniec dostaliśmy jeszcze petit four. Ze smutkiem stwierdziliśmy jednak, że ich już nie zmieścimy. Pan kelner był na to przygotowany i szybko zapakował nam je na wynos. Było to bardzo miłe. bakłażany.

Na srebrnej paterze leżą pralinki oblane ciemną, mleczną i białą czekoladą.


  

Podsumowanie:

Sacher Restaurant Rote Bar to miejsce w którym możemy się przenieść w czasie do eleganckich wnętrz i klasycznego serwisu ze srebrnymi sztućcami i białymi obrusami. Jednak potrawy oprócz wiedeńskich klasyków jak Wiener Schnitzel i Sacher Torte, podawane są w sposób nowoczesny i nie odbiegają od współczesnych trendów fine dining.

Obsługa była niezwykle uprzejma i wytworna. Za atmosferę, nienaganną obsługę i pyszne jedzenie chętnie przyznaję Restaurant Rote Bar order Wesołego Bakłażana.

Odznaka Wesołego Bakłażana

Lunch kosztował nas razem około 120 euro. Serwis nie był doliczony do rachunku.

Kilka miesięcy przed lunchem w Restaurant Rote Bar odwiedziliśmy Sacher Café w porze śniadaniowej. Było to jeszcze przed wybuchem pandemii i sale były pełne ludzi. Przed wejściem mimo chłodu stała długa kolejka oczekujących. Zrobiliśmy wcześniej rezerwację co okazało się genialnym pomysłem.

Sacher Hotel w styczniowy poranek.

Budynek hotelu Sacher. Widok od strony gmachu Opery.


   

Piękne, świąteczne kule ozdabiały wejście do hotelu.

Duża przezroczysta kula w której są trzy duże misie i jeden mały miś. Jeden duży miś sprzedaje słodycze ze swojego straganu na kółkach. Kule stoi czarnej podstawce z logiem hotelu Sacher.


   

Wnętrze drugiej kuli. Jeden pluszowy miś śpi w łóżku. Za łóżkiem jest małe okienko z widokiem na katedrę świętego Szczepana. Przy łóżku, na stoliku leży kawałek torcika Sachera, lampka i mini kula śniegowa.


   

Zdecydowałam się na “SACHER FRÜHSTÜCKSBROT”, czyli przypieczony chleb z jajkiem w koszulce, zielonymi szparagami, szynką i sosem holenderskim. bakłażany.

Kromka chleba oblana przypieczonym z góry sosem holenderskim. Spod sosu wystaje szynka. Kromka leży na białym, płaskim talerzu z logiem hotelu Sacher.


   

Natomiast druga Degustująca Istota zamówiła zestaw “ANNA SACHER FRÜHSTÜCK”, czyli bułkę z szynką, jajecznicę z pestkami dyni, bajaderkę i kawę. bakłażany.

Zestaw trzech talerzy na stelarzu. Na górym jest bajaderka w papierku. Na środkowym, przekrojona bułka wypełniona szynką i posypana chrzanem i rzeżuchą. Na ostatniej nałożona jest porcja jajecznicy z pestkami dyni.


   

Na deser skusiłam się na strudel jabłkowy. bakłażany.

Porcja strudla na białym talerzyku. Cienkie ciasto obsypane obficie cukrem pudrem. Ciasto jest obficie wypełnione pokrojonymi jabłkami i rodzynkami.


   

I oczywiście nie zapomnieliśmy o Sacher Torte. bakłażany.

Kawałek czekoladowego torcika z porcją bitej śmietany na białym, małym talerzyku.


   

Śniadanie kosztowało nas razem około 70 euro plus napiwek, który nie był doliczony do rachunku. Trzeba przyznać, że najedliśmy się i było to całkiem smaczne.

Po wielu odwiedzonych restauracjach klasy fine dining miło było wstąpić do Sachera i poczuć klimat luksusowego Wiednia czasów cesarskich. Może uda się nam odwiedzić następnym razem Restaurant Grüne Bar w którym również Szefem Kuchni jest Dominik Stolzer.

Link do Restaurant Rote Bar Link do Sacher Café

Adres: Philharmoniker Str. 4, 1010 Wien, Austria

Obrazek tytułowy: Tarta z gęsiej wątróbki